
Zacznijmy od tego czym w ogóle są konwersje. To popularne dzisiaj słowo, jednak zdarza się, że nie jest do końca prawidłowo rozumiane. Zatem dla przypomnienia – tym mianem określamy konkretną aktywność / działanie użytkownika istotne z punktu widzenia naszego biznesu. Związane jest bezpośrednio z celami określonymi na stronie, a które możliwe są do policzenia za pomocą danych statystycznych. Oczywiście cele mogą się różnić w zależności od specyfiki marki. Dla e-commerce są to przede wszystkim rzeczywiste transakcje dokonane online, a dla firmy usługowej np. ilość wysłanych formularzy kontaktowych. Należy pamiętać, że Google Analytics domyślnie przypisuje konwersję do ostatniego, niebezpośredniego źródła odwiedzin.
Czym są zatem konwersje wspomagane? Oczywistym jest, że użytkownik nie zawsze widząc reklamę, kliknie ją i dokona zakupu. Zanim dotrze na naszą stronę, może mieć wielokrotny kontakt z nią za pośrednictwem różnych kanałów (AdWords, social media, newsletter). Możliwość liczenia takich danych, jest niezwykle istotna, ponieważ pozwala ocenić rzeczywistą efektywność działań reklamowych. Zatem konwersje wspomagane to innymi słowy każda sytuacja, w której konkretny kanał znajdował się na ścieżce konwersji, nie będąc jednak ostatnią interakcją przed finalną konwersją.
W Google Analytics można znaleźć także informacje takie jak:
Tyle teorii, przejdźmy do odpowiedzi na kluczowe pytanie.
Od czasu do czasu pojawia się problem z prawidłową interpretacją danych związanych z konwersjami wspomaganymi. Na przykładzie pokażemy różnice w informacjach gromadzonych w różnych miejscach w Google Analytics.
Przyglądnijmy się przykładowemu sklepowi i konwersjom wygenerowanym przez AdWords. W raporcie „Konwersje wspomagane” pojawia się nam taki widok, z którego wynika, że dzięki google/cpc zdobyliśmy 8 konwersji wspomaganych (o wartości 2550) oraz 9 bezpośrednich (o wartości 2622).

Do tego miejsca jest wszystko jasne i proste, prawda? Teraz rzecz najważniejsza. Brak wiedzy o niej, jest bezpośrednim powodem błędnej interpretacji danych.
Pamiętajcie, że NIE MOŻEMY sumować wartości w obu powyższych kolumnach, aby określić rzeczywistą skuteczność google/cpc. Zatem 8+9=17 nie jest całkowitą ilością transakcji, a 2550 + 2622 = 5672, nie jest ich całkowitą wartością. Dlaczego? Ponieważ konwersje wspomagane mogą być jednocześnie konwersjami bezpośrednimi.
Zaglądnijcie tutaj (raport „Najważniejsze ścieżki konwersji”) i odfilturjcie wszystkie wyniki, w których wystąpił google/cpc.

Jak widać wszystkich transakcji było tylko 13 (a nie 17), na niższą łączną sumę. Różnica jest wyraźna, prawda? Przyglądnijmy się teraz bliżej samym ścieżkom. W tych dwóch, AdWords jest jednocześnie źródłem wspomagającym, jak i ostatnim.

W związku z tym konwersje wspomagane to te poniżej:

A bezpośrednie to te:

I to cały sekret poprawnej analizy danych. Tylko na tym widoku, można policzyć rzeczywistą wartość wszystkich konwersji z danego kanału. Jeśli będziecie o tym pamiętać, wszystko będzie w jak najlepszym porządku.