
Data driven marketing wykorzystuje dane do przewidywania potrzeb i przyszłych zachowań odbiorców. Bez wątpienia poprawnie zebrane dane analityczne, to zasób w dobie planowania działań marketingowych cenniejszy niż złoto – z nimi możesz zaplanować powtarzalne i skalowalne procesy, które pozwalają na tworzenie personalizowanych strategii marketingowych zakładających jak największe ROI.
Prowadzenie takich działań jest niejako marzeniem każdej osoby odpowiedzialnej za prowadzenie kampanii w Internecie, wyobrażamy sobie, że planując je w oparciu o dane będą niejako pracować na autopilocie generując zakładane zyski. Jest to jednak podejście, które wymaga weryfikacji ponieważ musimy być pewni, że tworzone strategie oparte są o rzetelne dane, które są mierzalne.
Aby skutecznie prowadzić marketing oparty na danych musimy poradzić sobie z wyzwaniami, które na nas czekają.
Brak doświadczenia w pracy z danymi – większość osób nie potrafi skutecznie analizować danych lub wyciąga na ich podstawie błędne wnioski, brak jest im doświadczenia w analizowaniu danych ilościowych, nigdy wcześniej nie korzystały z narzędzi do wizualizacji danych lub nie potrafią zweryfikować kiedy dane wprowadzają ich w pułapki.
Rozwiązanie: delegowany do analizy zespół musi mieć interdyscyplinarne kompetencje i chęć nauki, powinien posiadać podstawowe kompetencje statystyczne i analityczne oraz wiedzę o procesach zachodzących w firmie na każdym etapie sprzedaży. Stąd dobry zespół do pracy z danymi złożony jest z kilku osób, które rozpatrują zgromadzone dane w oparciu o realne procesy zachodzące na rynku i w danym przedsiębiorstwie.
Integracja danych z wielu platform – obecnie kampanie prowadzone są często w wielu kanałach jednocześnie, wiele kanałów często oznacza wiele formatów danych, potrafi to zaburzyć podejmowanie decyzji.
Rozwiązanie: Zacznijmy od prostych rzeczy. Dbajmy o unifikację sposobu tagowania UTM w naszych kampaniach. Jeśli w jednym z projektów korzystamy np. z nazwy Styczeń w drugim nie skracajmy tego do formy Sty. Korzystajemy z agregatorów danych np. Google Data Studio, który pozwoli nam pobrać dane z wielu źródeł i zintegrować je w jednym dashboardzie. Inne narzędzia, które mogą nam pomóc to np. Microsoft Power BI, platforma, która pomaga łączyć się danym i wizualizować je za pomocą ujednoliconej, skalowalnej platformy do analizy biznesowej obsługująca na ten moment ponad 120 łączników danych czy Klipfolio, które podobnie jak wcześniej wymienione rozwiązania pomaga wizualizować dane – jego główną zaletą jest ilość integracji (ponad 300) oraz przejrzysty i prosty interfejs.
Brak jasno określonych celów i KPI – żeby podejmować decyzje musimy wiedzieć, które z zgromadzonych danych są dla nas istotne. Gromadzenie wszystkich możliwych danych nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ niepotrzebnie wydłuża czas analizy i prowadzi do niepotrzebnego szumu informacyjnego.
Rozwiązanie: w przypadku wyboru celów warto korzystać z metodologii SMART, która mówi o tym, że wybrane przez nas cele powinny być skonkretyzowane, mierzalne, osiągalne, istotne i określone w czasie. Wybierzmy cele w zależności od rodzaju biznesu (transakcje, marżowość, zysk netto, ilość nowych klientów). Zebrane dane powinny być odniesione do naszego KPI.
Analiza niepotrzebnych danych – często zbieramy dane, które nie są nam do niczego potrzebne albo wydaje się, że będą użyteczne.
Rozwiązanie: podczas spotkania zespołu projektowego, warto zadać sobie pytanie: „Co możemy zrobić z tymi konkretnymi danymi i w czym mogą nam pomóc?”.
Brak odnoszenia danych między kanałami – często zdarza się, że odnosimy dane tylko do planowania strategii dla kanału z którego te dane zostały pozyskane bez refleksji na temat odnoszenia tej wiedzy do innych źródeł pozyskiwania ruchu.
Rozwiązanie: traktujmy dane jako wartości uniwersalne, wykorzystujemy dane zgromadzone w kampanii Google Ads do optymalizacji SEO strony i treści blogowych. Wiedza o udziale w wyświetleniach produktów w kampaniach PLA być może pozwoli na optymalizację ułożenia boksów produktowych na listingu kategorii w naszym e-commerce.
Wyżej wymienione narzędzia pozwalają integrować nie tylko takie źródła danych jak Google Analytics czy Google Search Console, gdyby tak było ich przydatność byłaby wątpliwa, wśród możliwych integracji możemy wymienić:
Ponieważ wszystkie rozwiązania czy to DataStudio czy Microsoft BI czy Klipfolio oferują podobne funkcjonalności rozwiązanie powinniśmy dobierać pod kątem jak największego pokrycia integracji z źródłami danych obecnymi w naszym biznesie.
Bez wątpienia nasi użytkownicy mają swoje preferencje produktowe, wysłanie jednego komunikatu do 100% użytkowników zapewne odniesie podobny skutek jak wysłanie właściwego komunikatu do 3% zainteresowanych użytkowników i pozwoli na optymalizację naszych działań oraz zachowanie higieny naszej bazy kontaktów. Wyżej wymieniony wyzwania to tylko wierzchołek góry lodowej, kiedy mówimy o marketingu opartym na danych.
Jeśli chodzi o trendy, które pojawiają się w zakresie data driven marketingu na pewno możemy wymienić:
Najważniejsze jest to, aby zawsze odnosić dane do konkretnego biznesu i unikać przenoszenia schematów z jednego biznesu na drugi. Powinniśmy podchodzić do każdego projektu z którym się stykamy indywidualnie.