
Tekst dedykuję zwykłym konsumentom Facebooka - "normalnym ludziom", nie firmom ani marketingowcom, którzy pewnie nic nowego dla siebie w nim nie znajdą. Jakiś czas temu ktoś zapytał mnie jak ukryć się przed pewnymi reklamami?
Zacznijmy od tego, że każdy z nas jest bardzo dokładnie opisany w bazie Facebooka poprzez wiele zmiennych – np.:
A tak pisze sam Facebook: „Korzystamy z informacji z kilku różnych źródeł, aby ustalić, które reklamy mogą być dla Ciebie odpowiednie i wartościowe. Czynniki takie jak informacje z Twojego profilu, aktywność na Facebooku oraz interakcje z firmami mogą wpływać na rodzaje wyświetlanych Ci reklam”.
A w efekcie każdy z nas codziennie jest zasypywany ogromem reklam i wpisów sponsorowanych wprost na naszego walla.
Łatwo jednak zobaczyć "Dlaczego widzę tę reklamę" - wystarczy kliknąć przy niej w odpowiednią ikonę i poprosić system o pokazanie tych powodów. Zobrazowałem to na print screenie poniżej:

I już po chwili można zobaczyć szczegóły:

I już po krótkiej chwili mogę się dowiedzieć, że zobaczyłem reklamę ponieważ reklamodawca chce dotrzeć do osób o następujących zainteresowaniach: Conversion marketing. Jest to oparte na takiej aktywności jak polubienia stron czy kliknięcia reklam. Może być też kilka innych powodów – np. to, że reklamodawca chce dotrzeć do osób w wieku 22–55 lat, które mieszkają lub ostatnio przebywały w Polsce.
Jeśli chodzi o nasze preferencje (czyli to na co mamy realny wpływ przy wyświetlaniu nam reklam) można to sprawdzić pod tym adresem: https://www.facebook.com/ads/preferences/. Na tej stronie możemy też usunąć te elementy, które znalazły się tam przypadkowo lub po prostu z biegiem czasu straciliśmy nimi zainteresowanie. Polecam! Po przeglądnięciu i uaktualnieniu swoich preferencji zdecydowanie stwierdzam, że ilość SPAMu się zmniejszyła.

Warto usunąć niektóre elementy i / lub dodać nowe zainteresowania.
Dodatkowo mamy też możliwość wyłączenia każdej, indywidualnej reklamy. O tak:

Po pewnym czasie system się nauczy i jest spora szansa, że przestanie nam wyświetlać rzeczy niepotrzebne, nietrafione bądź zbyt często to samo.
Zdarza się, że SPAM otrzymujemy od naszych znajomych. Czasami wśród naszych znajomych zdarzają się osoby, które dostarczają nam mało ciekawych informacji - np. każdego dnia dowiadujemy się co jedli bądź gdzie byli. Posiadając choćby kilku tego typu Facebookowych pisarzy i dokładając wspomniane wcześniej reklamy nagle Facebook staje się całkowicie nieprzydatny, a my zamiast pozyskiwać ciekawe informacje z Social Media jesteśmy jak śmietnik, do które można wrzucić wszystko.

Ważne, że nikt się nie obrazi ponieważ nie usuwamy go ze swoich znajomych, a jedynie mówimy systemowi: „Nie pokazuj mi na Wallu postów tego użytkownika”. Nasz znajomy nie jest o tym informowany.
Zachęcam odwiedzenia tej podstrony https://www.facebook.com/settings?tab=ads, gdzie można skonfigurować dodatkowe elementy związane z wyświetlaniem reklam.

Przynam jednak, że ja osobiście nic w tym miejscu nie zmieniałem.
Moim zdaniem takie działania ma sens. Wystarczy poświęcić jednorazowo około 30 minut na "skonfigurowanie" swoich preferencji co do reklam, a następnie przez kilka dni konsekwentne wyklikiwanie "przestań obserwować użytkownika" przy osobach, których posty nie wzbudzają naszego zainteresowania.
Przeszedłem przez tę ścieżkę i wiem, że już po kilku dniach informacje, które do nas trafiają będą dużo bardziej przyjazne, ciekawsze i przede wszystkim nie będziemy się frustrować niektórymi z nich.
Reklamy na Facebooku to raczej spersonalizowane działanie, mające na celu dotarcie do sprecyzowanej grupy odbiorców. Oznacza to, że to od nas samych zależy co będziemy wiedzieli, a także jaka to będzie ilość. Żeby uniknąć przytłoczenia komunikatami, które nas nie interesują, a wręcz nam przeszkadzają warto poświęcić chwilę na skonfigurowanie preferencji, zainteresowań oraz listy obserwowanych przez nas znajomych. Choć może się to wydawać zbędne, to po takiej konfiguracji zauważymy, że nasz feed bardziej nam się podoba, a korzystanie z Facebooka i przebywanie na nim stanie się przyjemniejsze. Z taką władzą w rękach możesz nie tylko ukryć reklamę, która Cię irytuje, ale również nie oglądać siódmy dzień z rzędu, co Twój znajomy je na obiad. Innymi słowy, możesz zostań panem swojego Facebooka.