
Najnowsza koncepcja sformowana przez Google to messy middle. Mówi o tym, że kupujący zarządzają przestrzenią bogatą w informacje i nieograniczony wybór za pomocą skrótów poznawczych. Zanim dojdzie do zakupu konsument znajduje się w „chaotycznym środku” – ścieżka klienta nie jest przewidywalna. Dziewięć lat temu Google ogłosiło, że wystarczy jeden moment, by pozyskać uwagę klienta. Moment, którego przebieg zadecyduje czy sprzedamy produkt lub usługę. Zerowy moment prawdy nie traci na aktualności, nawet mimo zmieniających się trendów w dialogu z klientami i sposobów przekazywania informacji. Co to oznacza dla przedsiębiorców współpracujących w modelu biznesowym B2B?

Koncepcje marketingowe opracowywane są od dziesiątków lat. Ostatnie bazują na „momentach prawdy”. Koncepcja z 1981 r., czyli MOT (Moment of Truth), mówi o chwili w której klient styka się z marką lub produktem. Z kolei FMOT (First Moments of Truth) – pierwszy moment prawdy – następuje w chwili zetknięcia się konsumenta z produktem lub firmą. Trwa to około 3 do 7 sekund. SMOT (Second Moment of Truth), czyli drugi moment prawdy ma miejsce już po zakupie produktu.
Natomiast ZMOT (Zero Moment of Truth), czyli zerowy moment prawdy, jest koncepcją mówiącą o wyszukiwaniu informacji przez kupujących i podejmowaniu przez nich decyzji. Decyzje zakupowe cechuje pewnego rodzaju przygotowanie, np. wyszukiwanie opinii czy sprawdzanie, jak produkt wygląda w rzeczywistości. Dlatego ZMOT ma miejsce jeszcze przed FMOT i SMOT.
Powszechny dostęp do Internetu i różnych urządzeń sprawił, że zerowy moment prawdy może wydarzyć się w każdym miejscu i dowolnym czasie. Zniknęły wszelkie bariery. Informacje o produktach i markach są dzisiaj na wyciągnięcie ręki. Ofertę sklepów internetowych możemy przeglądać w drodze do pracy czy w przerwie między spotkaniami. Dla marketerów wiedza o sposobach korzystania z Internetu jest potężnym orężem w polityce sprzedażowo-wizerunkowej firmy.
Zerowy moment prawdy umiejscowiony jest między trzema etapami, jakie przechodzi klient, zanim stanie się osobą korzystającą z produktu. Przede wszystkim musi wystąpić BODZIEC, który skłania konsumenta do poszukiwania produktu lub usługi. Może to być reklama w telewizji, radiu czy w Google lub zasłyszana opinia.

Najpopularniejsze bodźce skłaniające do poszukiwań (Raport ZMOT od Google, 2011 r.)
Drugim etapem jest ZEROWY MOMENT PRAWDY. To właśnie ten moment, w którym w którym zapadnie najważniejsza decyzja zarówno dla konsumenta, jak i sprzedającego. ZMOT ma miejsce podczas rozmów, korzystania z wyszukiwarki, zapoznawania się z recenzjami i opiniami. PIERWSZY MOMENT PRAWDY jest pierwszym kontaktem klienta z produktem w rzeczywistości. W tym czasie ocenia on jego wygląd, atrakcyjność, przydatność itp. Jednak kluczowe jest pierwsze wrażenie, bo to właśnie ten etap decyduje o zakupie.
SMOT, czyli DRUGI MOMENT PRAWDY to czas, w którym klient nabył już produkt – korzysta z niego i doświadcza go. Tutaj dużą rolę odgrywa jakość, użyteczność i spełnienie obietnicy danej klientowi przez markę. Jeśli produkt odzwierciedla oczekiwania, konsument prawdopodobnie kupi go ponownie.
Gdzie w tym wszystkim pojawia się ZMOT i dlaczego?
Sprawa jest w rzeczywistości prostsza i mniej tajemnicza, niż się może wydawać. Zachowania konsumentów i sposoby podejmowania decyzji ulegają zmianie. Praktycznie każdy z nas zanim coś kupi, sprawdza informacje w Internecie – o marce, produkcie czy usłudze. Odpowiedzi dostarczają nam strony www, fora, social media itp. Przed podjęciem faktycznego działania odbywa się weryfikacja i porównywanie ofert oraz dostępnych w sieci opinii. Według badań, aż 88% amerykańskich konsumentów przeszukuje internet zanim zdecyduje się na zakup.
ZMOT dotyczy poszukiwania przez klientów odpowiedzi online. Badania Google pokazują, że 71% osób wykorzystuje Internet przy podejmowaniu biznesowych decyzji. Mylnie uważa się, że zerowy moment prawdy dotyczy wybranych branż oraz jedynie relacji między przedsiębiorstwami a klientami indywidualnymi. ZMOT odnosi się do wszystkich typów klientów w każdej branży. I nie tylko w modelu współpracy B2C (Business to Consumer) i B2B (Business to Business), ale polityki i edukacji.
Ale jak mechanizmy dotyczące indywidualnych konsumentów mogą odnosić się do strefy B2B? Musimy patrzeć na firmy, jak na konsumentów. Dlatego podczas szukania kontrahentów, podwykonawców, dostawców, towarów czy usług powinniśmy weryfikować wiedzę na podstawie informacji i opinii dostępnych w Internecie.
Jak przekonuje Beth Comstock z firmy General Electric ZMOT ma miejsce „bez względu czy kupujesz silnik odrzutowy czy lodówkę”. Z tego powodu trzeba traktować Internet jako ogromne call-center, wielką tablicę ogłoszeń. „Marketingowcy, którzy wierzą w ZMOT, którzy optymalizują i budują swoje marketingowe plany wokół ZMOT, mają przewagę konkurencyjną na rynku” dodaje Jim Lecinski, wiceprezes Americas Customer Solutions.
W B2B transakcje zwierane są między przedsiębiorstwami. Cykle zakupowe są zazwyczaj długie, a czynników wpływających na decyzje mamy wiele. Porównując B2B i B2C inna będzie również wartość transakcji. Jednak oczekiwania co, do otrzymywania informacji i sposoby ich poszukiwania są podobne.
Według firmy Gartner w 2025 r. 80% interakcji sprzedażowych B2B między dostawcami a kupującymi będzie miało miejsce w kanałach cyfrowych. Dlatego poniżej skupimy się obszarach związanych z kanałami cyfrowymi. Oczywiście musimy też wiedzieć, kim są nasi potencjalni kontrahenci i znać ich zachowania.

Podręcznik ZMOT od Google (ZMOT Handbook)
Google współpracując z The Behavioral Architects, przeprowadziło badania w celu zrozumienia natury decyzji podejmowanych przez konsumentów i zarządzania przez nich większą ilością informacji. Badania pozwoliły określić decydujące kliknięcia w gąszczu reklam, linków i wyszukiwań. Zjawisko to nazwano messy middle - zostało ono szczegółowo opisane w innym wpisie: https://www.ideoforce.pl/wiedza/jak-poruszac-sie-po-messy-middle-w-e-commerce,440.html.
Administratorem udostępnionych przez Ciebie danych osobowych jest Ideo Force Sp. z o.o. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak ich niepodanie uniemożliwi świadczenie usług na Twoją rzecz. Dowiedz się więcej o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnieniach w Polityce prywatności.
Messy middle obrazuje nieliniową rzeczywistość podejmowania decyzji. Koncepcja odzwierciedla sposób podejmowania decyzji przez konsumentów.
Koncepcja ZMOT jest wciąż aktualna. Jednak z uwagi na ciągłe zmiany technologiczne i wdrażanie innowacji w zakresie komunikacji, coraz większą rolę odgrywa wielokanałowość. Nie tylko klienci indywidualni oczekują obecności marek i produktów w social media, wyszukiwarce, mapach Google – również firmy chcą mieć możliwość dotarcia do potencjalnych kontrahentów poprzez te rozwiązania. Zwłaszcza, że proces zakupowy B2B jest na ogół rozłożony w czasie, kilkuetapowy i angażujący wielu przedstawicieli firmy, w tym zarządzających procesami marketingowymi przedsiębiorstwa.