Świadomość firm w zakresie konieczności optymalizacji użyteczności stron internetowych jest coraz większa, a customer experience staje się kluczowe, w kontekście skuteczności prowadzonych działań marketingowych. Proces związany z zapewnieniem obecności marki na każdym z etapów podróży konsumenckiej (customer journey) oraz dbaniem o pozytywne doświadczenia użytkowników e-commerce jest niezwykle istotny. Koszt błędów popełnionych w tej materii może być bardzo wysoki, gdyż często przekłada się na utracenie przychodów z prowadzonej działalności.
Dobrze przemyślany i zaimplementowany UX, nie tylko buduje zaufanie i wiarygodność serwisu, ale też oszczędza czas użytkownika i zwiększa poziom jego lojalności względem marki. Jednak przede wszystkim – User Experience wpływa na konwersje. W tym miejscu należy rozwinąć kwestie zaufania, w odniesieniu do UX. Zaczniemy od próby zdefiniowania tego pojęcia. Słownik Języka Polskiego podaje, że zaufanie jest to: „przekonanie, że czyjeś słowa, informacje itp. są prawdziwe”.
Więc czym jest zaufanie w aspekcie związanym z UX? To zapewnienie użytkownika, że podczas podjęcia interakcji ze stroną lub aplikacją, zachowają się one w przewidywalny i z góry określony sposób. Innymi słowy, jest to doświadczenie relacyjne, odpowiadające na pytanie, czy strona/aplikacja „zrobi to, co mówi, że zrobi” i w odpowiedni sposób spełni tę obietnicę.
Podstawową misją Twojej strony internetowej jest tworzenie na tyle angażujących doświadczeń użytkownika, aby pomagać mu w wykonywaniu zadań i tym samym zwiększać poziom konwersji. Niestety bardzo łatwo jest pójść „na skróty” i oprzeć swoje działania na trendach, estetyce i błędnych wdrożeniach wzorców projektowych. Nie można oprzeć się jedynie na warstwie wizualnej, porzucając tym samym kwestię użyteczności. Podobnie zbytnie skupienie na warstwie funkcjonalnej, może powodować znudzenie użytkowników i chęć szukania inspiracji gdzieś indziej.
W niniejszym artykule przedstawiamy najczęściej popełniane błędy, związane z projektowaniem doświadczeń użytkowych, w odniesieniu do stron internetowych. Wdrożenie optymalizacji w tych obszarach, może w wyraźny sposób przyczynić się do polepszenia wskaźników konwersji i osiągnięcia przewagi konkurencyjnej. Zaczynamy!
Zapraszając użytkownika na swoją stronę internetową, powinieneś zadbać o to, aby w każdym przypadku wiedział, gdzie się znajduje, jak tu trafił, w jaki sposób może przejść do innych sekcji strony oraz, co stanie się gdy kliknie konkretny odnośnik. Nawet jeśli użytkownik się zgubi i zobaczy stronę 404, należy zadbać o to, aby wiedział, jak może wybrnąć z tej sytuacji. Początkowo frustrująca sytuacja związana z problemem natury technicznej, może okazać się świetną okazją do przedstawienia empatycznej twarzy marki, poprzez zastosowanie odpowiedniego tonu komunikacji, w trudnej bądź co bądź sytuacji.
Administratorem udostępnionych przez Ciebie danych osobowych jest Ideo Force Sp. z o.o. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak ich niepodanie uniemożliwi świadczenie usług na Twoją rzecz. Dowiedz się więcej o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnieniach w Polityce prywatności.
Kwestia poprawności nawigacji dotyczy elementarnego zaufania. Nie ma wiele bardziej irytujących sytuacji od manipulacji na linii obietnica zawartości, a stan faktyczny lokalizacji, do której trafiamy, jako użytkownicy. Jeśli lokalizacja docelowa obiecuje zawartość w postaci materiału video, zadbaj o to, aby faktycznie znalazł się tam rzeczony materiał audiowizualny. Jeśli obiecujesz wartościowy content blogowy, dopilnuj, aby odnośnik faktycznie prowadził do sekcji blogowej. Warto systematycznie weryfikować poprawność linkowania wewnętrznego, aby uniknąć sytuacji, w której wprowadzamy użytkownika w błąd. Jest to prosta droga do skierowania potencjalnego klienta, w objęcia konkurencji.
Nawigacja jest jednym z kluczowych elementów, wpływających na doświadczenia użytkownika, w kontakcie z Twoim produktem. Należy więc dołożyć wszelkich starań, aby w tym zakresie nie było żadnych wątpliwości co do funkcjonalności witryny, czy aplikacji.
Jeśli nie możesz kompleksowo zając się usuwaniem zdiagnozowanych problemów zacznij od kluczowych aspektów związanych z Twoją stroną internetową. Z biznesowego punktu widzenia, a w dalszych krokach sięgaj głębiej w strukturę strony.
Oto kilka przykładów, dotyczących problemów z nawigacją stron internetowych:
Menu główne:
Minimalistyczny trend związany z projektowaniem stron w ujęciu graficznym i funkcjonalnym, ma zastosowanie również w odniesieniu do nawigacji menu głównego. Kluczowym zadaniem dla tego obszaru jest usprawnienie nawigacji w witrynie. Nie możemy więc przytłoczyć użytkownika zbyt dużą liczbą możliwości wyboru, a raczej w uporządkowany sposób, prowadzić użytkownika po zawartości witryny. Należy zwrócić szczególną uwagę na funkcjonalność menu.
Rekomendacje:
Dobre praktyki:

W powyższym przykładzie mamy do czynienia z mnogością wyboru, ale jednocześnie jest łatwo i przyjemnie dla użytkownika. Źródło: lego.com.
Utrudnienie nawigacji powrotnej
Zdarza się, że użytkownik (czasem przez przypadek, ale na pewno częściej niż byśmy sobie tego życzyli) trafia na niewłaściwą podstronę serwisu. Musimy zatem zapewnić mu prostą i szybką możliwość powrotu do poprzedniej podstrony. Jednym z wygodniejszych sposobów, aby tego dokonać, jest stosowanie tzw. breadcrumbs, które wskazują ścieżkę z poprzednim/nadrzędnym elementem struktury strony.
Pamiętaj, że jeśli nie zapewnisz niezawodnego sposobu powrotu użytkownika na oczekiwaną ścieżkę nawigacji, narażasz się na to że niezadowolony opuści Twoja stronę.
Dobre praktyki:

Źródło: doz.pl.
Kreatywność ponad użyteczność
Równowaga pomiędzy funkcjonalnością serwisu, a jego kreatywną stroną jest bardzo istotna z punktu widzenia użyteczności konsumenckiej. W pełni zoptymalizowana pod kątem funkcjonalności witryna bez błysku kreatywnego może okazać się zbyt nudna a brand łatwy do zapomnienia. Podobny efekt zaobserwujemy w przypadku pełnej ekscytacji warstwy graficznej w połączeniu z brakiem funkcjonalności na stronie. Koniec końców najistotniejsze jest to, aby w łatwy i intuicyjny sposób poruszać się po serwisie, który cieszy oko i zaskakuje oryginalnością oraz poziomem personalizacji.
Dobre praktyki:

Źródło: coca-cola.pl
W jaki sposób zweryfikować czy granice pomiędzy użytecznością a kreatywnością zostały przekroczone? Jeśli twierdząco odpowiesz na poniższe pytania, to możesz spać spokojnie.
Zapominanie o lejku sprzedażowym
Wszyscy mają świadomość konieczności uwzględnienia pojęcia lejka sprzedaży w swoich działaniach z obszaru marketingu cyfrowego. Nie oznacza to jednak, że każdy robi to we właściwy sposób. Strony internetowe stanowią niejako bramę do wspomnianego lejka, kumulując ruch z innych kanałów, takich jak media społecznościowe, działania pozycjonerskie, czy kampanie reklamowe.
Rolą strony internetowej jest „dopięcie” oczekiwanych konwersji na poszczególnych etapach podróży konsumenckiej. Pamiętaj zatem, aby przyciski wezwania do działania czy formularze kontaktowe, znajdowały się we wszystkich kluczowych obszarach strony. Tak, aby użytkownik mógł w każdej chwili skorzystać z tej opcji, gdy uzna, że Twoja oferta w wystarczający sposób przekonała go, do decyzji o zakupie produktu czy usługi.
Kilka porad:

Pojęcie RWD, czyli projektowania responsywnego funkcjonuje w naszej świadomości już od dłuższego czasu, jednakże odnoszę wrażenie, iż nie wszyscy odrobili lekcje z tego zakresu. W dalszym ciągu można spotkać wiele stron internetowych, które nie wykorzystują potencjału technologii mobilnej, w zakresie budowania użyteczności konsumenckiej. Biorąc pod uwagę stopień wykorzystania urządzeń mobilnych w zakresie dostępu do witryn internetowych, sprawą absolutnie kluczową jest możliwość dostosowania wyświetlania danej witryny do urządzenia, z którego w danej chwili korzysta użytkownik.
Bazując na ogólnodostępnych danych, w 2021 r., ilość mieszkańców Polski, która zawdzięcza obecność w Internecie urządzeniom mobilnym, wyniosła 30 milionów. Idąc dalej, mieszkańcy Polski, w wieku od 16 do 64 lat, spędzali średnio 3 godziny, korzystając z dostępu do Internetu w kanale mobile. Ten trend jedynie się umacnia, dlatego szalenie istotne jest, aby Twoja witryna wyglądała i „klikała” się doskonale, niezależnie od rozdzielczości ekranu urządzenia, z którego użytkownik korzysta w danym momencie. W przeciwnym wypadku koszt zaniechań lub błędów popełnionych w obszarze projektowania responsywnego, może być bardzo wysoki.
Podstawowe problemy związane z mobilnym projektowaniem UX:
Problemy z nawigacją w wersji mobile
Rozwiązania, które weryfikujemy, jako skuteczne na desktopie, niekoniecznie zdadzą egzamin z użyteczności w wersji mobilnej strony. W tym wypadku musimy wziąć pod uwagę, czy wszystkie przyciski, linki lub pola konieczne do zaznaczenia, są wystarczająco duże i nie utrudniają nawigacji oraz interakcji ze stroną internetową. Pamiętaj, że w przypadku urządzeń mobilnych, nie mamy możliwości wykorzystania funkcjonalności znanej z opcji „hover”, czyli zmiany stanu elementu, po najechaniu na niego kursorem.
Rekomendacje:
Dobre praktyki:


Źródło: Źródło: apple.com.


Źródło: markandspencer.com.
Brak optymalizacji mediów
Jeśli jesteś właścicielem witryny, korzystającej z dużej liczby zdjęć, czy materiałów video, powinieneś zwrócić szczególną uwagę na ten punkt. Wysokiej jakości media stanowią spore obciążenie strony, co stanowi problem w zakresie dostępności zasobów koniecznych, do odtworzenia jej zawartości. Wyobraźmy sobie sytuację, w której użytkownik dysponujący słabym zasięgiem, czy też urządzeniem z mniejszą ilością pamięci wewnętrznej, długo oczekuje na pełne załadowanie strony.
W takiej sytuacji jest duża szansa na to, że postanowi on skorzystać ze stron konkurencji. Należy pamiętać również o wpływie performance’u strony na wyniki wyszukiwania. Wskaźniki core web vitals, są istotnym czynnikiem rankingowym Google’a i warto zwrócić na nie uwagę.
Rekomendacje:
Dobre praktyki:
Ikea.com – wydajność desktop

Źródło: https://pagespeed.web.dev/.
Ikea.com – wydajność mobile

Źródło: https://pagespeed.web.dev/.
Traktowanie kanału desktop i mobile 1:1 pod kątem zawartości strony
Na pewno spotkałeś się z wieloma stronami, które oferowały dużą liczbę wszelkiego rodzaju kalkulatorów, wielopoziomowych formularzy, zbiorów danych, czy też zaawansowanych formularzy wyszukiwania. O ile w przypadku wersji desktopowych, przyswojenie tych materiałów nie powinno nastręczać trudności, o tyle w wersji mobilnej, w której dysponujemy znacznie mniejszym ekranem, może okazać się to o tyle utrudnione, co wręcz niemożliwe.
Warto więc zastanowić się, które informacje są dla nas kluczowe i muszą znaleźć się w wersji mobilnej strony, a które możemy ukryć.
Rekomendacje:
User Experience na stałe wkroczył do słownika właścicieli biznesów, świadomie czerpiących z możliwości, które daje sieć Internetu. Wraz ze wzrostem świadomości konsumentów, poprzeczka zawisła naprawdę wysoko i może wydawać się, że właściciele mniejszych biznesów mogą czuć się przytłoczeni presją oczekiwań, coraz bardziej wyrafinowanych konsumentów.
Jednak nie taki diabeł straszny jak go malują, stąd też zwracając uwagę na kilka aspektów, jesteśmy w stanie efektywnie podejść do optymalizacji UX witryny. Ten akapit poświęcony zostanie kilku kluczowym obszarom, związanym z optymalizacją zawartości witryny internetowej i potencjalnym błędom, które mogą pokrzyżować plany optymalizacyjne.
Bezrefleksyjne podążanie za trendami
Obserwacja trendów i pozostawanie z nimi ”na bieżąco” jest oczywiście niezwykle istotna, gdyż można szybko reagować na zmieniające się otoczenie i utrzymać określoną pozycję konkurencyjną. Zawsze warto rewidować skuteczność aktualnie funkcjonujących mechanizmów i skorelować je, z potencjałem nowych rozwiązań w tym zakresie. Należy jednak zachować ostrożność, w zakresie konkretnych wdrożeń, a każda decyzja powinna opierać się na analizie wskaźników wydajności. Zawsze dokładnie badaj dany trend i sprawdź, czy jest odpowiedni dla Twojego typu działalności i Twojej witryny.
Czego zatem unikać?

Exit popup z rabatem. Źródło: https://optinmonster.com/.

Pop up z social proof. Źródło: https://sleeknote.com/.
Ignorowanie potęgi contentu
Ileż razy słyszeliśmy bądź czytaliśmy o sile treści zawartej na naszych stronach internetowych, wyrażanej frazą „content is king”? Na pewno każdy, kto zadał sobie trud zgłębienia zagadnień związanych z arkanami SEO, spotkał się z tą frazą nie raz i nie dwa. Ostatnia, majowa aktualizacja algorytmu Google potwierdziła jedynie, że merytorycznie wartościowe, unikalne i wręcz eksperckie treści mają niebagatelny wpływ na wyniki widoczności w sieci.
Pamiętajmy, naszym głównym zadaniem, jako dostawców treści do odbiorcy końcowego, jest dbanie o to, aby otrzymał on aktualne, wiarygodne i rzetelne informacje, będące odpowiedzią na jego potrzeby, wyrażane poprzez pole wyszukiwania przeglądarki internetowej.
Aby osiągnąć efekt, o którym wspominam wyżej, należy skoncentrować się na:
Idealny scenariusz zakłada wykorzystanie wytycznych, zdefiniowanych w sekcji dotyczącej zasad komunikacji marki, będącej częścią strategii marketingowej Twojej firmy.
Zbyt dużo informacji na stronie
W poprzednim punkcie wspominaliśmy o powiedzeniu „content is king”. W odniesieniu do tytułu tego punktu niniejszego artykułu, możemy śmiało stwierdzić, że mimo, iż treść ma bardzo duże znaczenie, to w przekazywaniu informacji warto zachować umiar. Na pewno wiele razy zdarzyło Ci się trafić na stronę, która mimo obiecującej, pierwszej interakcji na poziomie wyszukiwarki internetowej, okazywała się przesycona treścią, banerami, odnośnikami, czy też zbyt dużą liczbą pop-up. Dla przykładu, w przypadku pop up’ów podstawowy problem leży w konieczności przebrnięcia przez wyskakujące okienka, jeszcze zanim zapoznamy się np. z treścią strony głównej. Nie oznacza to jeszcze, że tego typu mechanizmy są z definicji złe. Bywają po prostu niewłaściwie zaprojektowane i wykorzystywane w procesie komunikacji marki.
Tego rodzaju natłok informacji sprawia, że użytkownik nie jest w stanie skoncentrować się na rozwiązywaniu problemu, który przywiódł go na Twoją stronę i jest skłonny w trybie natychmiastowym ją opuścić, aby nigdy więcej nie powrócić.
Najlepszym wyznacznikiem poprawności implementacji powyższych założeń jest sytuacja, w której użytkownik jest w stanie rozpocząć pracę ze stroną czy aplikacją, w sposób absolutnie intuicyjny, bez konieczności włożenia wysiłku, w pozyskanie wiedzy związanej z nawigacją, czy funkcjonalnościami witryny.
Dlatego tak ważne w procesie optymalizacji założeń wdrażanych mechanizmów UX są badania na użytkownikach, które poprzez konsultacje z grupą o szerokim profilu społecznym i różnym poziomie doświadczeń w zakresie użyteczności, są w stanie wskazać obszary, wymagające dodatkowej uwagi zespołu projektowego.
Złe praktyki:

Źródło: https://www.plus.pl/news/.
Tworzenie dla algorytmów a nie dla użytkowników
Poważne traktowanie naszej obecności biznesowej w Internecie, wymaga bacznego przyglądania się widoczności fraz kluczowych, na które chcielibyśmy, aby nasza strona pojawiała się wyszukiwarce Google. Jednak próba bezwarunkowego dostosowania się do algorytmów Google’a, bez uwzględnienia celu nadrzędnego, jakim jest dostarczanie użytkownikom merytorycznie wartościowego contentu i optymalizacji doświadczeń użytkowych sprawi, iż stracimy efekt synergii pomiędzy SEO, a dobrze zaprojektowanym UX. Te dwie dziedziny nie powinny ze sobą konkurować, a wręcz wspierać się w osiągnięciu kluczowego celu, jakim jest dostarczenie właściwej odpowiedzi na pytanie, zadane przez użytkownika w wyszukiwarce. Aby w pełni wykorzystać potencjał dobrodziejstw, płynących z optymalizacji w zakresie SEO i UX, należy skoncentrować się na dostarczeniu rozwiązań, w których to użytkownicy są najistotniejszą częścią procesu.
Google, sierpniową (18.08.2022) aktualizacją algorytmu wyszukiwarki zwróciło uwagę na znaczenie kwestii przydatności treści stron internetowych, odpowiadających na konkretne potrzeby użytkowników. Wdrożone zmiany będą premiowały content tworzony dla użytkowników, a nie dla wyszukiwarek. W praktyce oznacza to, że treści interpretowane, jako „satysfakcjonujące” (czyt. merytoryczne, rzeczowe, fachowo odpowiadające na postawione pytania), będą promowane w wynikach wyszukiwania, a te tworzone głównie z myślą o ruchu z wyszukiwarek, zostaną sklasyfikowane, jako wysoce niezadowalające, co zapewne będzie wiązało się ze spadkiem widoczności.
Problemy z dostępnością
Ostatnim elementem, na który warto zwrócić uwagę, jest kwestia dostępności stron. Według ogólnodostępnych danych, w Polsce ok 12% społeczeństwa jest dotknięta jakąś formą niepełnosprawności i każdego dnia musi się mierzyć z niedoskonałościami witryn, które w dużym stopniu ograniczają lub wręcz uniemożliwiają pełne korzystanie z ich funkcjonalności. Jedynie niewielki odsetek stron (głównie związanych z administracją publiczną) nosi znamiona zwiększonej dostępności dla osób niepełnosprawnych. Strony komercyjne bardzo rzadko biorą pod uwagę ten aspekt podczas budowy czy optymalizacji serwisu. Główne błędy, które często nie tylko komplikują, ale i uniemożliwiają korzystanie z zasobów strony osobom z niepełnosprawnościami to:
Złe praktyki:

Źródło: https://www.budimex.pl/.
Błędy, o których przeczytałeś w artykule, bynajmniej nie wyczerpują tematu związanego z potencjalnymi potknięciami, w zakresie projektowania UX.
Każdy z przytoczonych w artykule błędów, mógłby zostać rozwinięty o niezliczoną liczbę pomniejszych zagadnień, które same w sobie stanowiłyby podstawę, do przeprowadzenia osobnej, wyczerpującej analizy. Celem tego artykułu było wskazanie głównych obszarów związanych z zagadnieniem doświadczeń użytkownika, które warto przeanalizować, pod kątem wdrożenia optymalizacji, mających na celu poprawę bieżącej sytuacji, czy też uniknięcie błędów na etapie projektowym.